
Michał Ligocki przeszedł do półfinałów w Slopestyle, nie jest to jego koronna konkurencja, ale poradził sobie całkiem nieźle i wyskakał sobie 13 miejsce. Brelok przejazdem nosepress, 50-50 gap to fs boardslide, fs5, sw bs5, bs7 zostawił około 50 pozostałych zawodników w tyle i udowodnił, że jego forma rośnie. Pozostaje się tylko cieszyć, że na tak prestiżowych zawodach jak Garnier Fructis Australian Open Polacy skaczą na równi z innymi zawodnikami, a my……..dalej trzymamy kciuki………..



















Skomentuj