Foty są , więc kilka słów co się działo …a działo się, działo…
Po pierwsze budzik Motyla zaspał, po drugie nic się nie stało bo ktoś ukradł 150 m.linii trakcyjnej i czekaliśmy na Agę. Po trzecie russian style a’la Bastsztrolf doprowadził do najabsurdalniejszego zarzutu jaki słyszałem czyli „… to much people laying around the house at two o’clock in the morning…” tak to mniej więcej to brzmiało :). Po czwarte było z górki do póki kadra konferowała. Po piąte uwaga na plecaki nawet w Austrii. Po szóste Kurczakowi brakuje tylko rok by móc głosować na Samoobronę. Po siódme gratulujemy Jarkowi Jay. Po ósme szacunek dla tych co dawali na hopie. Po dziewiąte naprawdę pytałem czy mogę jechać pierwszy.
I na koniec po dziesiąte to: Dzięki wszystkim WAM za ten wyjazd, dzięki za klimat , dzięki że jesteście z nami , dzięki że zaglądacie tu i ech… nie piszę dalej bo się rozczulę.
Buziaksztrolfy jednym słowem.















December 22nd, 2007 at 12:49 pm
Nic dodać, nić ująć.. Cała prawda zawarta w dekalogu
December 22nd, 2007 at 2:43 pm
co tu duZo mowic,dzieki swietnej ekipie wypad udal sie znakomicie,klimatycznie bylo bardzo a too much pepole laing around the house… przejdzie chyba do historii,a kadra muszi konferowac-bez tego ani rusz hehe
December 22nd, 2007 at 2:56 pm
chcialem jeszcze podziekowac zalodze mojego busa co nie pozwolila by mi zasnac nawet gdybym bym po tygodniu bez snu hehe,powrto nalezal do jednych z bardziej wesolych powrotow w jakim uestniczylem
December 22nd, 2007 at 8:00 pm
siwy, my zawsze gotowi nieść pomoc w potrzebie
December 28th, 2007 at 11:30 am
juz tylko rok xD
tak było …Oi! było
dzieki buziorsztrolfy
December 28th, 2007 at 11:26 pm
zapomniales napisac o ss-manie ;p
December 30th, 2007 at 8:23 pm
Co do wyjazdu nic wielkiego już wam nie powiem oprócz Wielki Dzięki!!!
A co do dobrych powrotów to ja tam pamiętam jeszcze jeden gruby powrót ( april 2008 ), lecz wiem … Ty nie koniecznie :)))))
A co do powrotu Siwex to wiesz, że zawsze na nas możesz liczyć
December 31st, 2007 at 3:35 pm
Oczywiście chodzi o april 2007 a nie 2008, hej!
January 2nd, 2008 at 7:48 pm
oj cos pamietam z powrotu