Kaunertal krótka historia

Sat, Dec 22, 2007

Happytime

kaunertal.jpgFoty są , więc kilka słów co się działo …a działo się, działo…

Po pierwsze budzik Motyla zaspał, po drugie nic się nie stało bo ktoś ukradł 150 m.linii trakcyjnej i czekaliśmy na Agę. Po trzecie russian style a’la Bastsztrolf doprowadził do najabsurdalniejszego zarzutu jaki słyszałem czyli „… to much people laying around the house at two o’clock in the morning…” tak to mniej więcej to brzmiało :). Po czwarte było z górki do póki kadra konferowała. Po piąte uwaga na plecaki nawet w Austrii. Po szóste Kurczakowi brakuje tylko rok by móc głosować na Samoobronę. Po siódme gratulujemy Jarkowi Jay. Po ósme szacunek dla tych co dawali na hopie. Po dziewiąte naprawdę pytałem czy mogę jechać pierwszy.

I na koniec po dziesiąte to: Dzięki wszystkim WAM za ten wyjazd, dzięki za klimat , dzięki że jesteście z nami , dzięki że zaglądacie tu i ech… nie piszę dalej bo się rozczulę.

Buziaksztrolfy jednym słowem.

Podziel się:
  • Digg
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google
  • Sphinn
  • Gwar
  • TwitThis
  • Live

Autor:

motyl - napisał dotychczas 44 postów na ronin snowboards.


Napisz do autora

9 Comments For This Post

  1. Jaysztrolf pisze:

    Nic dodać, nić ująć.. Cała prawda zawarta w dekalogu :)

  2. siwex pisze:

    co tu duZo mowic,dzieki swietnej ekipie wypad udal sie znakomicie,klimatycznie bylo bardzo a too much pepole laing around the house… przejdzie chyba do historii,a kadra muszi konferowac-bez tego ani rusz hehe

  3. siwex pisze:

    chcialem jeszcze podziekowac zalodze mojego busa co nie pozwolila by mi zasnac nawet gdybym bym po tygodniu bez snu hehe,powrto nalezal do jednych z bardziej wesolych powrotow w jakim uestniczylem

  4. bastaa pisze:

    siwy, my zawsze gotowi nieść pomoc w potrzebie ;-)

  5. kurczak pisze:

    juz tylko rok xD

    tak było …Oi! było :)

    dzieki buziorsztrolfy

  6. biedra pisze:

    zapomniales napisac o ss-manie ;p

  7. Amsterdam pisze:

    Co do wyjazdu nic wielkiego już wam nie powiem oprócz Wielki Dzięki!!!
    A co do powrotu Siwex to wiesz, że zawsze na nas możesz liczyć :) A co do dobrych powrotów to ja tam pamiętam jeszcze jeden gruby powrót ( april 2008 ), lecz wiem … Ty nie koniecznie :)))))

  8. Amsterdam pisze:

    Oczywiście chodzi o april 2007 a nie 2008, hej!

  9. siwex pisze:

    oj cos pamietam z powrotu

Skomentuj

Zaglądnij też tutaj