Livigno 2008 czyli snow, show & broken bones

Tue, Apr 8, 2008

News

lorddyziak.jpgPo raz kolejny szajka roninsnowboards nawiedziła spokojną włoską mieścinę. Po raz kolejny i owszem ale po raz pierwszy tak szerokim składem. Ale po kolei…

Zaczęło się od niewinnego spóźnienia autobusu… Niby nic ale Polak czekać nie lubi za to lubi konferować. Siedli, zamieszali, a Cisek nawet zamieszał w plecaku. I tu podziękowania dla kierowców za bezpieczne dowiezienie nas na miejsce.

Pierwsza noc.. ech ci Włosi to mają temperament … krzyczą, piją i jeszcze nas NIEWINNYCH oskarżają o te straszliwe rzeczy. Mało tego, tak jarają się naszymi deskami, że chcą im robić zdjęcia, tylko czemu mamy im za to płacić ?? No i mamy pierwszy dzionek i chyba jedyny kiedy nie zaprzątaliśmy głowy szamanom z Trauma Klinik.

Kolejne dni i kolejne grube akcje: do grona fanów ronina dołącza Norbi (podejrzewam miłość od pierwszego wejrzenia z Samopodlewającym Się Brokułem Albinosem, czyli Kukuś we własnej osobie). Grupy kursantów czynią potworne postępy z naszymi dzielnymi instruktorami, po cowieczornych modłach o więcej śniegu mamy go coraz więcej, a co za tym idzie i najgrubszy frirajdzik sezonu.

Łapiemy mahoń dzięki czemu ja we własnej osobie mam szansę na znalezienie żony na sympatii albo fotce.pl, testujemy nowe sprzęty, a niektórzy z nas okazują się kapitalistami i na lotnisko zamiast autobusem jadą taksówką.

A teraz trochę smutniej… Niektórzy z nas mieli nieco mniej szczęścia, by wspomnieć tu największego hardkorowca Lorda Dyziaka, który w walce chwilowo poległ ale broni nie złożył, Kurakowi, Łukaszowi, Dobrzanie, Młodemu i innym mniej lub bardziej kontuzjowanym.

Mam jednak nadzieję, że wszystko skończy się pomyślnie za co ja i cały nasz team trzymamy kciuki. Szczerze i bez lipy powiem że to najlepszy wyjazd sezonu, a jedno jest pewne że nie było by mnie tam gdyby nie Wy. Dzięki że jesteście i że dzięki Wam możemy robić to co kochamy.

Ronin squad.

Podziel się:
  • Digg
  • Wykop
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google
  • Sphinn
  • Gwar
  • TwitThis
  • Live
, , , , , , , , , , , , ,

Autor:

motyl - napisał dotychczas 40 postów na ronin snowboards.


Napisz do autora

15 Comments For This Post

  1. bastaa pisze:

    galeria z wyjazdu już wkrótce……..

  2. The Ronin pisze:

    Dzieki chlopaki za ten niesamowity wyjazd. ciagle jestem na wdechu i wciaz pijany powietrzem. Ekipa fantastyczna. Lord Dyziak jest królem koni. No a mit o taksowce na lotnisko nalezy rozwiac, bo to nie bylo tak - taryfa siadla do Bormio, bo musiala - kara za pijanstwo, stamtad autobusem do Tirano, z Tirano pociagiem do Lecco, z Lecco pociagiem do Bergamo, z Bergamo na lotnisko autobusem. dalej juz rutynowo… Taka podroz.

  3. siwex pisze:

    No Bartko to przesiadek trochu zaliczyles heh,ale zapewne warto bylo:)

  4. motyl pisze:

    Papi Gipsy King

  5. donna chlorietta pisze:

    szanownego autora podsumowanka z wyjazdu bardzo proszę o sprostowanie: cisek wyłapał w rękaw, plecak padł ofiarą innego zbira (ale bez nazwisk:)
    w każdym razie wyjazd super za co ja bardzo całej ekipce dziękować:)

  6. motyl pisze:

    wybacz ale było ciemno i nie wiedziałem dokładnie :)

  7. Miszkin pisze:

    Dobre podsumowanie, a freeride miszcz nad miszcze:) mam nadzieje ze tatrowy weekend tez siadzie:)

  8. marekogien.com pisze:

    tatus rafal trzymaj sie tam cieplo i wracaj caly i zdrowy

  9. caroolcia pisze:

    Misiek najlepszym podsumowniem free, jest foto “po” z błogostanem na twarzach:D, ja mam nadzieję na jakąś majóweczke z deseczka w tle;)

  10. motyl pisze:

    http://pl.youtube.com/watch?v=EjQVGn1jbOI

    owszały kamol…

  11. siwex pisze:

    nie kamol tylko slepota mister MOtyl:)

  12. kurex pisze:

    nie ma presji 29 sciagaja mi gipsior i napieram na hinter w maju:) ja tez wam dziekuje chlopaki … dzieki wam moge robic to co kocham i z ludzmi z ktrymi tak wspaniale sie czuje:)
    dyziowi zycze powrotu do zdrowia jak i innym polamancom :)
    dajemy rade i do nastepnego kochani !

    alla fiesta….
    oooooOooO:)

  13. kurex pisze:

    BASTIANO FOTY JUZ JUTRO WYSYŁAM :)

  14. marekogien.com pisze:

    kurwa jego jebana mac??
    sok z dupy?
    pieknie?
    kurwa ale wyjebalem?
    buhahaha
    jestescie konie
    piekny slam mareczku :)

  15. Clark Kent pisze:

    Tym razem Superman poczuł moc ukrytego w Alpach Kryptonitu;-)))(Tył boli w ch…..)
    Pozdro600 Dyziak:-)))

Skomentuj

Zaglądnij też tutaj