W sobotę odbyły się bez wątpienia najlepsze w tym sezonie zawody na naszej polskiej ziemi. Organizatorzy postarali się o dobrą oprawę oraz niezłe nagrody co przyciągnęło polską czołówkę freestyleową.
Finał rozgrywany we mgle należał do Michała Ligockiego, który pomimo słabej widoczności wykręcił switch backside 720 i switch backside 900. Drugi był Wojtek Pająk a tuż za nim uplasował się El Pawiano. Po zawodach miejsce miał afterek na którym ku mojemu zdziwieniu zadbano o bawiących się serwując darmowy poczęstunek w formie napojów (także wyskokowych i bufetu).
Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że jest to u nas niespotykane. Życzę sobie i wam więcej takich wydarzeń bo nasza rodzima scena bez wątpienia tego potrzebuje.





Skomentuj