W ubiegły weekend w Park City w Utah, odbyła się pierwsza edycja pięcio-gwiazdkowych zawodów TTR Intelligent Design, zawodów które ewoluowały z typowo pajpowej imprezy znanej wcześniej jako World Superpipe Championships w genialny i wymagający contest rozgrywany na skoczniach, railach, quarterze i w superpipe jednocześnie.
Na niesamowitym torze, będącym ogromnym wyzwaniem dla każdego freestyle’owego pro-snowboardzisty, składającym się z 20 metrowej hopy, step-upa, kornera, sekcji jibbowej, 110 – metrowego superpajpa i wielkiego quartereka na zakończenie, bezkonkurencyjnym wymiataczem okazał się być snowboardowy perfekcjonista Shaun White.
Zwycięstwo White’a, poza pokaźnym zastrzykiem gotówki w wysokości 20 000$, dało latającemu pomidorowi niezwykle cenne punkty TTR awansujące Amerykanina na piąte miejsce światowego rankingu. W perspektywie zbliżających się zawodów US Open i znając możliwości pana White’a jest to pozycja niezwykle korzystna do zgarnięcia kolejnego z rzędu tytułu Mistrza Świata TTR.
Najlepszy przejazd Shauna w Park City to Frontside 10 na pierwszym kickerze, Backside 7 na step-up’ie, fs 270 do frontboarda na raila, następnie Backside 9, Frontside 3 i Cab 10 w pajpie, oraz Alley-oop Backside rodeo na quarterpipe na koniec. Cały przejazd możecie zobaczyć w relacji pod postem.
Drugie miejsce i 10 000 zielonych, dzięki doskonałemu, drugiemu przejazdowi w finale, zajął Kanadyjczyk Charles Reid. Charles “pojechał” Frontside 10 i Backside Rodeo na pierwszych skoczniach, frontboarda na railu, Backside Air, Frontside 9 i Alley-oop w pajpie, a na koniec ustał Alley-oop Rodeo quarterze. 6 000$ wraz z brązowym medalem zainkasował Luke Mitrani a jego przejazd to Backside 5, Backside 7 na kickerach, szalony double Backflip w superpipe oraz stylowy Backside Air na quarterpipe.
Snowboardowy tour TTR powoli dobiega końca, przed nami jeszcze kończące męską rywalizację w tym sezonie 6 gwiazdkowe zawody US Open które w niezwykle ciekawie zapowiadającym się finale wyłonią nowego Mistrza Świata TTR 09. A czy będzie to Shaun White przekonamy się już w przyszłym tygodniu.





Skomentuj