Wczoraj pisaliśmy o wstrzymaniu Nikita Iceland Park Project. Wszystko co złego dzieje się w górach i z lodowcami ma związek z globalnym ociepleniem. Przyroda cierpi, śniegu coraz mniej, a my przez to cierpimy jeszcze bardziej.
Natomiast jak się okazuje wcale nie jest tak kiepsko jakby się wydawało. Egzotycznym a śnieżnym miejscem w tym roku okazuje się być Chile – tak, tak……przyroda zwariowała Portillo Ski Resort nawiedziły śnieżne nawałnice i otwiera on swoje podwoje dla turystów o wiele wcześniej niż planowano, bo już 14 kwietnia.
Może jednak warto jeszcze raz usiąść nad mapą świata i zaznaczyć nowe miejscówki na summer campy, kto wie może zamiast L2A następnym razem Chile???














June 2nd, 2008 at 11:05 pm
przestać nadużywać prądu i marnować wody i zacząć dbać o nasze środowisko.
June 3rd, 2008 at 12:51 am
Dlaczego niby “Przyroda cierpi”?? Jak będzie ciepło to wyrosną palmy na GREENland.
June 5th, 2008 at 6:55 pm
Co do Grenlandii to wybieram się
June 6th, 2008 at 11:30 am
ja jestem za wszystkimi konczynami:):)