Po tym jak bez problemu zdobył pierwsze miejsce w Londynie Stefan Gimpl po raz kolejny sięgnął po złoto. Tym razem było to w Barcelonie na kolejnych miejskich zawodach z cyklu LG Snowboard FIS World Cup.
Po raz pierwszy w historii na hiszpańskiej ziemi przed 20to tysięcznym tłumem na Estadio Olimpico Gimpl pokazał kunszt i swoje doświadczenie zawodnicze. Austryjak pokonał z przewagą tylko jednego punktu szwajcara Gian-Luca Cavigelli i norwega Gjermunda Braatena.
Walka była tak zacięta, że panowie bili się na dziesiątki punktów i do samego końca nie było wiadomo który z nich zgarnie złoto. Zadecydowała o tym ostatnia seria finałowych skoków. Znowu posypały się Frontside 900 – Gimpl, Backside 1080 – Cavigelli , Backside 1080 Double Cork – Braaten…. i sędziowie po raz kolejny docenili styl….
Wyniki były zaskoczeniem dla Stefana, który przyznał że oczywiście jest szczęśliwy z wygranej ale sam do końca nie wie jak to się stało, czyżby miał chody u sędziów z FISu?
Jak widać walka jest coraz bardziej zacięta i może podczas następnego streetowego Big Aira zaliczanego do Pucharu Świata FIS w Sztokholmie młodzi w końcu znajdą sposób i triki które pokonają Stefana Gimpla?
foto: FIS – Oliver Kraus
Big Air podium – Barcelona:
1. Stefan Gimpl (AUT)
2. Gian-Luca Cavigelli (SUI)
3. Gjermund Braaten (NOR)
więcej na temat LG Snowboard FIS World Cup 2010 fissnowboardworldcup.com

















Skomentuj